Nasze nastawienia do otaczającego nas świata i do siebie samych ma bardzo duży wpływ na nasze życie.  Negatywne myślenie jest w stanie wprowadzić każdego z nas w depresję, wywołuje stany zniechęcenia oraz rezygnacji. W naszym organizmie produkowany jest hormon stresu,   który nie pozwala prawidłowo rozwijać się naszym komórkom – czujemy się jakbyśmy zostali zablokowani i unieruchomieni. Wtedy też, bardzo często, zaczynamy odczuwać dolegliwości, które utrudniają nam życie, łapią nas infekcje i choroby. Czy jest na to sposób? Oczywiście, ze tak! Włącz u siebie optymizm.

Odkryj w sobie optymistkę i ciesz się z małych rzeczy

Czym jest optymizm? To nic innego jak pozytywne myślenie. Niektórzy mylą go ze złudzeniami, twierdząc, że może on spowodować przerost ambicji czy kreowanie planów, które nie mogą być zrealizowane. Nie można jednak utożsamiać optymizmu z wybujałą wyobraźnią, czy też nieumiejętnością oceniania swojej życiowej sytuacji. Osoba optymistycznie nastawiona, doskonale zdaje sobie sprawę z trudności, które czekają w życiu rodzinnym lub zawodowym. Jednak, zawsze widzi szklankę do połowy pełną, a nie w połowie pustą. Zastanawiające jest to, czy można nauczyć się optymizmu? Bardzo często spotykamy się ze sztywnym podziałem na optymistów, realistów i pesymistów. Szufladkujemy się i często pozostajemy w tym przekonaniu do końca życia. Jednak, nad swoim zachowaniem i nastawieniem trzeba i warto pracować, a praca ta przynosi efekty.

Marudzenie nie pomaga. Nie pomoże Ci narzekanie na zbyt niską wypłatę, samochód, czy za małe mieszkanie. Nie utwierdzaj siebie w przekonaniu, że wszyscy mają lepiej niż Ty. Zacznij cieszyć się z małych rzeczy. Zwróć uwagę na to, że Twój partner obudził Cię czułym gestem lub spojrzeniem, że pies przyniósł Ci skarpetkę do łóżka, że przytuliło się do Ciebie Twoje dziecko bez powodu, albo że na dworze jest na tyle ładnie i ciepło, że możesz pozwolić sobie na szybki wieczorny  spacer. Jeśli zaczniesz zauważać wokół siebie piękno i szczęście, bardzo szybko okaże się, że w Twoim życiu jest więcej tego co dobre, niż tego co przykre i smutne.

Śmiech, kolory i hobby

OK – zrozumiałe jest to, że nie zaczniesz z dnia na dzień cieszyć się życiem, w taki sposób, jakbyś wygrała w totka. Oprócz pozytywnego myślenia  musisz zacząć również działać! Po pierwsze śmiech. Uśmiechaj się do męża, chłopaka czy narzeczonego po przebudzeniu, uśmiechaj się do szefa i koleżanek w pracy, do pani w warzywniaku i sąsiada, który wychodzi z dzieckiem na spacer. Szybko przekonasz się, że Twoje życie zacznie się zmieniać – koleżanka będzie bardziej otwarta i przyjazna, facet kupi kwiaty lub wstanie wcześniej, by zrobić śniadanie, a szef być może zauważy Twoją ciężką pracę i da Ci podwyżkę? Uśmiech może czynić cuda! Zapomnij też o smutnych, szarych kolorach. Kolory poprawiają humor, a nawet leczą. Jeżeli bardzo lubisz stonowane kolory, próbuj je przełamać – oryginalna, kolorowa apaszka, odważne buty, dodatki, paznokcie pomalowane na intensywny kolor, czy choćby oryginalne, rzucające się w oczy etui telefonu – wprowadzaj po trochę kolor do swojego życia – zobaczysz, że od razu poczujesz sie znacznie lepiej. Otaczaj sie pięknem, a będziesz szczęśliwsza.

Jeżeli szukasz w swoim życiu optymizmu, warto przypomnieć sobie hobby, które z pewnością miałaś, ale z jakiegoś powodu je odrzuciłaś lub zapomniałaś o nim. Być może było to malowanie, albo robienie zdjęć. Wyciągnij zatem farby, zakurzony aparat i przypomnij sobie, jak to jest znów mieć pasje i marzenia! A może umiesz robić swetry na drutach lub uwielbiałaś  ćwiczyć? Nie bój sie powrócić do swoich pasji sprzed lat – to ogromnie zmieni  Twoje życie na lepsze!

To Ty decydujesz, jakie będzie Twoje nastawienie do świata. Być może nie jesteś w stanie zmienić stanu swojego konta, nie możesz posadzić się na wyższym stanowisku, ani też wprowadzić do wymarzonego domu – pamiętaj jednak, że z odpowiednim nastawieniem, może Ci się to w końcu udać! Buduj swój optymizm – to naprawdę skuteczne lekarstwo.